Gorące tematy: COVID-NEWS Antypartia Ruch Oporu 2020 Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
135 postów 15 komentarzy

Dlaczego spada poparcie dla Konfederacji?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Spadek notowań PiS-u w ostatnich tygodniach można z łatwością wytłumaczyć. Z jakich jednak powodów traci poparcie Konfederacja? Dlaczego aż ponad 20% ankietowanych nie wie, na kogo zagłosuje?

Dwukrotny spadek poparcia

Według KANTAR rok temu na Konfederację chciało głosować aż 12% ankietowanych. Jeszcze latem tego roku swe poparcie dla tej formacji deklarowało 10% Polaków, zaś w październiku zaledwie 5%, co oznacza, iż poparcie dla Konfederacji spadło w tym czasie ponad dwukrotnie! Według IBRIS na ugrupowanie Korwina, Bosaka i Brauna w lipcu tego roku chciało głosować ponad 9% ankietowanych, zaś trzy miesiące później, w październiku tylko 4,4%, czyli także ponad dwa razy mniej! W ostatnich tygodniach poparcie dla PiS także spadło gwałtownie o ok. 10%, czego nie musimy chyba specjalnie komentować. Przyczyny są oczywiste.

Po tej samej stronie barykady

Jakie są jednak powody odwracania się plecami od Konfederacji? Niektórzy analitycy próbują to tłumaczyć wyłącznie tym, iż ugrupowanie stanęło ostatnio po tej samej stronie barykady co PiS. Ponieważ większość wyborców Konfederacji to ludzie bardzo młodzi, o poglądach nie tylko konserwatywnych, ale także konserwatywno-liberalnych (wypada przypomnieć, iż Unia Polityki Realnej Korwina była partią właśnie konserwatywno-liberalną), postawa Konfederacji w ostatnich tygodniach musiała mieć wpływ na spadek jej notowań. To prawda, lecz nie jest to jedyna przyczyna spadku popularności tego ugrupowania. Wielu ludzi zafascynowanych początkowo Konfederacją zauważyło, iż bynajmniej nie jest to formacja różniąca się znacząco od pozostałych partii parlamentarnych. Na próżno szukają na stronie Konfederacji jej statutu. Gdy dowiadują się, że wejście do tego ugrupowania, a zwłaszcza udział w procesie decyzyjnym jest utrudnione tak, jak w przypadku innych partii, gdy proponuje się im jedynie pracę w klubach Konfederacji, czyli gdy zauważają, iż mają pełnić rolę swego rodzaju „murzyna”, zrażają się do tej formacji.

Świnie się zmieniają, koryto pozostaje

Gdy media nagłośniły sprawę (przyznanych sobie samym) astronomicznych wynagrodzeń „wierchuszki” tej formacji, część sympatyków Konfederacji musiała dojść do wniosku, że jej przywódcy nie mają w rzeczy samej nic przeciwko posilaniu się z „koryta”, które tak często sami przecież krytykują, patrz: https://www.pulshr.pl/wynagrodzenia/gigantyczne-pensje-liderow-konfederacji,77500.html Mimo, że decyzja o wyłonieniu kandydata Konfederacji na Prezydenta RP w drodze prawyborów była ze wszech miar godna pochwały, to już końcowy rezultat tych działań pozostawiał dużo do życzenia. Wyłoniony w ich wyniku Krzysztof Bosak byłby być może stosunkowo niezłym kandydatem (ze względu na swą elokwencję) pod dwoma warunkami, gdyby nie musiał przedstawiać swego życiorysu i gdyby występował wyłącznie w radio. Wielu sympatyków Konfederacji czuło pewien niesmak, iż o najważniejszy w państwie urząd ubiega się człowiek, który praktycznie w życiu nic znaczącego nie osiągnął i to w wieku prawie 40 lat. Ci, którzy wybrali Bosaka na kandydata Konfederacji na Prezydenta nie wzięli także pod uwagę znaczenia wizualnej części kampanii. Możemy oczywiście nie zgadzać się z tym, iż wygląd polityka może mu pomóc lub zaszkodzić w kampanii, ale w takiej właśnie rzeczywistości żyjemy i partie powinny to mieć na uwadze, jeśli chcą być skuteczne. Oczywiście Konfederacja, podobnie jak inne partie, próbowała wynik Bosaka przedstawić jako sukces, gdyż uzyskał on więcej głosów niż wcześniej sama partia w wyborach parlamentarnych. Jednak trzeba mieć tutaj na uwadze znacznie większą frekwencję w wyborach prezydenckich. Faktycznie wynik Bosaka oznaczał regres, a nie postęp dla Konfederacji, gdyż jego wynik procentowo był gorszy od wyniku Konfederacji w wyborach parlamentarnych.

Brak zdolności koalicyjnej

Wielu dotychczasowych sympatyków odwróciło się od Konfederacji już przed drugą turą wyborów prezydenckich, gdy okazało się, że partia ta nie ma zdolności koalicyjnej. Bosak & Co. pokazali wówczas, że nie są w stanie zrozumieć, jakie znaczenie ma tzw. Realpolitik. Każdy wyborca Konfederacji wie, że nie uzyska ona nigdy większości w Sejmie, ale mogłaby być tzw. języczkiem u wagi. Gdy nie wykorzystała szansy na realizację jakichś swoich punktów programu w zamian za poparcie Dudy, część wyborców uznała, iż partia ta także w przyszłości nie będzie w stanie być koalicjantem, potrafiącym wymóc na większym partnerze realizację przynajmniej części swego programu. Po co więc popierać taką partię, pytała wówczas część elektoratu Konfederacji.

Nie można lekceważyć Polski powiatowej

Na spadek notowań Konfederacji miały także wpływ jej błędy w tak zwanym terenie. Zazwyczaj wszystkie partie polityczne lekceważą ten aspekt działań politycznych. Na przykład wystawiają na swych listach wyborczych kandydatów skompromitowanych w danym regionie czy też podejmują niewłaściwe decyzje dotyczącego terenu (gminy, miasta powiatu etc.). W konserwatywnej Polsce południowo-wschodniej – na Podkarpaciu Konfederacja uzyskała mandat poselski, w Krakowie także wywalczyła miejsce w Sejmie, a pośrodku – to jest w także konserwatywnym okręgu tarnowskim nie była już tego w stanie osiągnąć, gdyż liderem jej listy był tutaj człowiek dwukrotnie skazany (z kodeksu karnego). Gdybyśmy nawet wzięli poprawkę na to, iż obydwa skazania „jedynki” Konfederacji uległy zatarciu, oczywistym obciążeniem dla tej partii był fakt, iż lider ten jest dość dobrze znany w regionie, podobnie jak jego możliwości intelektualne (sic!), patrz: http://marekciesielczyk.neon24.pl/post/150267,czeslaw-kwasniak-chrzescijanska-twarz-konfederacji Kumulacja tych wszystkich przyczyn obniżenia notowań Konfederacji w ciągu ostatnich miesięcy sprawiła, że finalnie jej obecne straty wizerunkowe są tak duże, iż poparcie dla tego ugrupowania spadło nawet poniżej 5 procent. Ponad 20% wyborców nie wie, na kogo ma teraz głosować. Są to głównie sfrustrowani, dotychczasowi wyborcy PiS-u oraz Konfederacji. Tak więc co piąty wyborca jest „do wzięcia” przez jakąś nową siłę polityczną, jeśli potrafi ona być dla tej części wyborców przekonywująca.

Marek Ciesielczyk jest doktorem politologii Uniwersytetu w Monachium, był profesorem politologii w University of Illinois w Chicago, pracownikiem naukowym w Forschungsinstitut fur sowjetische Gegewart w Bonn i European University Institute we Florencji. Jest autorem pierwszej w języku polskim książki na temat KGB. Kontakt: tel. 601 255 849, dr.ciesielczyk@gmail.com

KOMENTARZE

  • Wielki powrót....
    ..."lewicy" do koryta bedzie. To pewne. Chociażby dlatego że taki "wspólny trend" po świecie idzie falami o kilkunastu lat tylko moich obserwacji. A pewnie i wcześniej. My, oni , tamci... i abarot ;)
  • Z
    Bosskiem pełna zgoda, znacznie lepszym, ostrzejszym kandydatem byłby Grzegorz Braun, zdecydowanie bardziej ,,prezydencki,, niż Bosak.
  • Dlaczego spada?
    Bo taki wirus covid jest od nich mądrzejszy:)))
  • @lorenco 03:52:59
    PiS skutecznie popsuł pojęcie prawicy. Teraz do koryta dorwie się KO, SLD albo inna cholera.
  • autor
    Co do Konf, to może i prawda, że im spada, nie z powodu silnych innych, tylko z podstawowego powodu - brak jednoznacznego programu oraz wyrazistości poglądów politycznych.
    Pan Cieisielczyk światowy człowiek, obyty na różnych uczelniach kierowanych przez tych z kielniami, może odpowie na zasadnicze moje pytania dotyczące Polski;
    - jaki ma program jego partia?
    - jaki jest stosunek do UE?
    - jak widzi obecność usraelskiej armii w Polsce?
    - jak widzi ,,zakupy" uzbrojenia armii natowskiej w Polsce u amerykańskich korporacji?
    - jak widzi dyktat usraelskich korporacji paliwowych i energetycznych w Polsce?
    - jak chce bronić majątku narodowego który jeszcze posiada Polska ziemia?
    - czy zgadza sie na budowę elektrowni atomowej przez usrael w Polsce bez dyskusji bez przetargów, bez zgody Polaków?
    - jakie jest stanowisko jego partii w sprawie przynależnosci Polski do NATO, WHO, ONZ-tu?
    - jak widzi wspólpracę Polski z sąsiadami?,
    - czy Polska ma być tylko rynkiem zbytu nowoczesnych technologii czy tez wytwórcą?
    - - w związku z pracą na różnych uczelniach obcych, kierowanych przez loże masońskie, pytam czy Pan jest agentem obcego wywiadu min; mossad, cia, bnd, kgb lub należy do loży masońskiej????
  • o kant dupy potłuc
    Pana rozważania miałyby może jakiś sens gdybyśmy założyli, ,ze ośrodki badania opinii są niezależne!
    Oczywiście tak nie jest, prowadzą te ośrodki jakieś złogi po PRL-u. Wyniki ich badań nie świadczą o preferencjach społecznych, tylko o manipulacjach, których celem jest kształtowania preferencji wyborczych a nie ich badanie.
    Diwię się, że doktor Ciesielczyk o tym nie wie!
  • Odpowiedź ws. programu
    Tutaj: www.antypartia.org
  • M
    Sądzę, że najważniejszy powód wymienił autor na końcu- brak aktywności w rejonach.
    Z drugiej strony w Konfederacji panuje hierarchia , rządy oligarchii- jak pokazały wydarzenia- o niezbyt czystych intencjach, jeśli nie powiedzieć mocniej: rękach.
    Nie sądzę by było to coś co może przyciągnąć dzisiejsze społeczeństwo, które chciało by widzieć więcej światła w tym politycznym mroku.

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031